Wkłady kominowe
Beton
ALSTAL beton towarowy
www.alstal.eu
tapety na pulpit
darmowe tapety
www.tapety.eprogram…
GRY SPORTOWE
gry sportowe
www.wgry.pl
Wypadanie włosów
włosy, wypadanie, łysienie
www.zageszczanie-wl…
list motywacyjny

listmotywacyjnylist…

Dobre witryny Nagrzewnice, Klimatyzacja
Opuszczony niespodziewanie przez posterunkowego, Seweryn nie wiedział, co z soba zrobić. Najniedorzeczniejsze, szalone pomysły przelatywały mu przez głowę. Ledwie Nawrocki zniknał we drzwiach posterunku, chciał kierujac się pierwszym odruchem biec za nim. I w tym momencie, gdy wyobraził sobie siebie znów stojacego naprzeciw policjanta, uczuł, że mógłby tego człowieka zabić. Więcej: zapragnał go zabić. Jednoczesnie zdał sobie sprawę, że nie wystarczyłby mu sam fakt smierci Nawrockiego. Wówczas dopiero odczułby ulgę, gdyby tamten przed smiercia cierpiał, gdyby cierpiac musiał wiedzieć, kto jest sprawca jego męczarni. W ciagu tej krótkiej chwili Seweryn miał wrażenie, że okrutne obrazy, które go opadły, nie z niego pochodza, lecz syca się jakas siła leżaca poza nim, niewiadoma i nieunikniona. Zanim jednak uczynił krok w kierunku ganka, oprzytomniał. Zdjał machinalnie czapkę, wiatr sprawił mu ulgę. Na drodze było pusto. W pobliżu paliło się tylko swiatło w oknach posterunku. Przez jedno widać było sylwetkę Nawrockiego. Zdejmował własnie płaszcz. Seweryn odwrócił się i ruszył przed siebie. Uszedł już spory kawałek, gdy zorientował się, iż znalazł się na końcu wsi. Z głębi mroku wyłaniał się kanciasty cień koscioła z wieża jeszcze nie wykończona i płasko scięta, a z boku, w odległosci dobrych paruset kroków, swieciło się okno plebanii. Wtedy przyszło Sewerynowi na mysl, aby odwiedzić księdza Siechenia. Przypuszczał, że ze względu na godzinę i pogodę zastanie go w domu. Nie zastanawiał się, dlaczego chce to uczynić, czuł tylko, że nie może w podobnym stanie wrócić do domu. Nie mógł również być sam. Proboszcza znał mało. Słyszał cos niecos o jego nieporozumieniach z okolicznymi dworami, wiedział, że ojcu, chociaż daje pieniadze na przebudowę koscioła, też niejedno nie podoba się w księdzu. Ale było mu to obojętne. Sam zas z kilku krótkich spotkań w ciagu wakacji wyniósł o księdzu Siecheniu wrażenie raczej korzystne. Już to samo, że proboszcz sedelnicki różnił się od wielu swoich kolegów, usposabiało go dzięki wrodzonej przekorze przychylnie. Teraz wydawało mu się, że nikt inny, tylko ten człowiek może mu pomóc. Nie wiedział w czym i w jaki sposób, poszedł za odruchem. Minawszy drogę, pchnał furtkę i scieżka biegnaca ogrodem wsród zeschłych i w mroku szeleszczacych słoneczników podszedł do plebanii. Od frontu była ciemna, tylko z boku, najwidoczniej z okna kuchennego, padała na trawnik smuga słabego swiatła. Seweryn zatrzymał się. Ogród pełen ostrych chrzęstów, zdawał się razem z wiatrem unosić ku górze i tam w ciężkich ciemnosciach stał nieruchomy jak chmura gradowa. Z daleka niezmiennym bełkotem dobiegał młyn. Seweryn był już pewny, że ksiadz wyszedł z domu. Pomyslał: nie ma sensu zachodzić na plebanię. Ale gdy wyobraził sobie drogę powrotna: długa, wiejska ulicę wsród chat milczacych i pod niebem, które żadnym głosem nie odpowie niepokojowi, szybko podszedł do drzwi i mocno zapukał. Czekał dłuższa chwilę. Zapukał po raz drugi. Posłyszał wreszcie za drzwiami czyjes powolne kroki. Otworzyła Ksienia. Spytał: - Ksiadz proboszcz w domu? Nie poznała go i zaczęła szybko mówić, że proboszcza nie ma i pewnie nieprędko przyjdzie, więc najlepiej jutro zgłosić się. Seweryn, wsparty ramieniem o uchylone drzwi, pchnał je lekko Poczuł widać chłód bo szczelniej otulił się szlafrokiem i dłonie zanurzył w rękawy. Ponieważ siedział w pewnej odległosci od biurka, krag lampy tylko głowę jego wyłaniał z cienia; stożkowate sklepienie łysej czaszki, twarz drobna i pomarszczona o waskich, zwiędłych wargach i z nosem, którego ostry zarys nadawał policzkom wyraz ptasiej drapieżnosci. Spod półprzymkniętych powiek zaledwie widać było zrenice: nikłe, wyblakłe pasemko, nieruchome, uwięzione, zdawało się, w skorupie woskowej. „To jest mój ojciec?” - pomyslał nagle Seweryn i ogarnęło go zdumienie, jakby po raz pierwszy odkrył nie znana dotad prawdę. Cóż go własciwie z tym smiesznym, zniedołężniałym człowiekiem łaczyło? Młodosć, która w sobie czuł, nie miała nic wspólnego z tamta przywiędła staroscia i sama mysl o prawdopodobieństwie jakiegokolwiek powinowactwa wydała mu się obrażajaca i wstrętna. Miał wrażenie, że gdyby przez dłuższy czas przypatrywał się ojcu, powtarzajac sobie jednoczesnie, że to jest własnie ojciec, uczułby wreszcie do samego siebie nienawisć. „Gdybym miał kiedy tak wygladać - myslał - wolałbym nie żyć. Cóż bowiem może wynagrodzić podobna wegetację, czymże się jest, gdy przestaje się przyciagać ludzi, a w ich oczach zamiast zainteresowania znajduje się obojętnosć? A jednak kiedys... - Seweryn zagryzł wargi. - Nie, nigdy!” Wtem Gejżanowski podniósł głowę i jego oczy, z wysiłkiem wyłuskane z woskowego okrycia, spoczęły na Sewerynie. - Więc chcesz jutro? - powiedział. - Dobrze... Zajdz do mnie rano, dam ci pieniadze na drogę. Seweryn tak był przygotowany na odmowę, że szybka zgoda ojca oszołomiła go. - Dziękuję ojcu - baknał zmieszany - ojciec nawet nie wie... Gejżanowski skrzywił się cierpko. - Dobrze, dobrze... Nie wysilaj się na dziękowanie. Obejdę się bez tego, zapewniam cię. Wiesz, że nie lubię podobnych scen, zwłaszcza o tak póznej godzinie. No, czas już spać! Widzac, że ojciec wstaje, podniósł się. - Dobranoc ojcu. Gejżanowski zrobił kilka kroków w kierunku sypialni, ale przed progiem zatrzymał się i z cienia, spomiędzy podniesionych ramion dobiegł jego skrzypiacy głos: - Wiesz już o tym? Seweryn drgnał. - O czym? - spytał niepewnie
Nagrzewnice, Klimatyzacja
Strona główna » Kultura i sztuka » Fotogaleria


Strony: 1, 2,



Wpisy:

Fotogaleria autorska - APACZ; fotografia, krajobraz, natura, ludzie

Fotogaleria autorska APACZA; fotografia, fotografia artystyczna, krajobraz, natura, ludzie

     szczegóły strony

Gallery - online photo album

Gallery - online photo album. Coppermine Photo Gallery project. Photos of Gdansk, Poland.

     szczegóły strony

Galeria Fotografii i Grafiki Royalty Free -Fotos Search

Na stronie znajduje sie ponad milion fotografii w roznych kategoriach. Wystarczy tylko wpisac odpowiednie slowo w wyszukiwarce. Kolekcja Zdjec i Fotografii pozwala uzytkownikom wyszukiwac z ponad 50 zbiorów wydawców zdjec na jednej stronie. Ponadto oferuj

     szczegóły strony

Foto.marcol.art.pl - zdjęcia fotografie cyfrowa obróbka zdjęć

Foto album połączony z blogiem. Zdjęcia przede wszystkim z Wrocławia. Miasto - dzielnice, ludzie, kamienice, blokowiska, itd., a także imprezy, które odbywają się w mieście. Poetyka obrazu i grafiki.

     szczegóły strony

Ludmilka foto serwis

foto, zdjecia, fotografie, fotki, obrazy

     szczegóły strony

Fotografia Przyrodnicza - Dębski Jarosław. Galeria Autorska.

Fotografia przyrodnicza, artystyczna i podróżnicza. Dzika Przyroda. Ciekawe miejsca i atrakcje turystyczne. Zamki, ruiny, zwierzęta i rośliny. Parki narodowe. Krajobrazy i pejzaże.

     szczegóły strony

M.go.pl

m. - fotografia artystyczna

     szczegóły strony

Podstawy Fotografii

Galeria zdjęć, podstawy fotografii - fotografia dla początkujących, fotograficzne aparaty cyfrowe, matryce, obiektywy, ekspozycja w fotografii - przysłona, czas migawki - naświetlania, iso, retusz obróbka zdjęć, Photoshop, fotografia podstawy

     szczegóły strony

Zdjęcia

Strona poświęcona w szczególności fotografii oraz zdjęciom. Na stronie znajdują różnego rodzaju zdjęcia, począwszy od krajobrazów, poprzez zabytki, aż po imprezy klubowe oraz sportowe. Strona poświęcona pasji oraz hobby, które z pewnością każdy z nas posi

     szczegóły strony

Autorska Galeria Fotografii - Paweł Kwiatkowski

Fotografia, Galeria, Podróże, Zdjęcia, Poznaś, Ludwikowo, Mosina, Warszawa, Polska, Przyroda,

     szczegóły strony